Paczka starych kumpli, którzy wciąż lubią spotkać się na boisku. Drużyna, w której średnia wieku przewyższa średnią wysokość bloku, a lista kontuzji jest dłuższa niż książka kontaktów w telefonie. Nasze barki, kolana i kręgosłupy mają więcej historii niż niejedna kronika sportowa, a jednak ciągle udowadniamy, że po czterdziestce można jeszcze skakać… choć czasami zastanawiamy się, czy warto, skoro te skoki są za niskie, nie w tempo i nie w tę stronę :>